To był niezapomniany weekend dla naszych zuchów, bo jak każdy wie, raz na cztery lata Zuch jest pępkiem świata!
W piątkowe popołudnie czekało na nas wiele atrakcji, m.in. budowaliśmy wieże z kubeczków, robiliśmy wagoniki z naszymi imionami, niektórzy na chwilę zamieniali się w mumie. Następnym punktem programu było ognisko, przy którym spotykaliśmy sie z naszymi starszymi kolegami. Mimo później godziny nie był to koniec atrakcji. Po ognisku odbyła się gra “deptacze balonów”, a zaraz po niej zjedliśmy imieninowy tort! W sobotę udaliśmy się na zwiad zuchowy szlakiem BiPi, w Połoni zjedliśmy pyszny obiad i wyruszyliśmy w drogę powrotną do miejsca naszego zakwaterowania. Na apelu każdy z nas otrzymał imieninową zdrapkę przygotowaną przez Komendanta Chorągwi hm. Cezarego Supła. Ostatnią niespodzianką była piniata po brzegi wypełniona cukierkami!
Dla wielu zuchów był to pierwszy taki wyjazd, pierwszy zuchowy biwak, pierwsza noc spędzona bez rodziców, ale za to w gronie przyjaciół. Wszystkie zuchy były bardzo dzielne i świetnie poradziły sobie z każdym zadaniem!
Gratulacje należą się także dziewięciu zuchom z 2 GZ “Młode Orły”, które właśnie w imieniny zucha złożyły obietnicę!
Czuj!